poniedziałek, 8 października 2012

Rozdział 4

... i nic. Stała tam sofa, trzy szafy, stolik, stół do ping- ponga, gitary, pianino, ale nigdzie nie było chłopaków. Rozejrzałam się troszeczkę. Na półce stały cztery zdjęcia- Zayna z Perrie, Liama z Dan, Louisa z El i Nialla z Harrym. Posmutniałam.Miałam choć malutką nadzieję, że jednak oni tam będą. Spojrzałam na ściany ostatni raz i otworzyła drzwi, by wrócić do przyjaciół. Wychodząc, wpadłam na kogoś, gdyż głowę miałam spuszczoną w dół i twarz zawiedzioną.
-Uważaj jak chodzisz!- krzyknęłam.
-Przepraszam!- odpowiedział tajemniczy głos. Uniosłam oczy w górę i ujrzałam niezwykle promienną twarz, która biła pięknością i optymizmem. Te czarne włosy, ciemne brązowe oczka, w których tańczyły wesołe iskierki, malutki nosek.. Ach i te usta, pociągające i seksowne. Wpatrywałam się w niego dłuższą chwilę, po czym powiedziałam:
-Prze.. Przepraszam Pana, to moja wina.
-Nie szkodzi. Ee i jaki ja tam Pan jestem. Mów mi po prostu Zayn. Tak! To było on! ZAYN MALIK! 

-Ok. Przepraszam Zayn. 
-Wybaczę Ci, pod warunkiem, ze powiesz mi, co robiłaś w moim pokoju- powiedział mulat, wpatrując się we mnie swoim powalającym wzrokiem i uśmiechając się tajemniczo. 

-Yy.. Ja.. Ja pomyliłam pokoje. Szukałam wyjścia- odpowiedziałam zakłopotana, mroził mnie swoim wzrokiem.
-Ta, chciałaś wyjść, ale pomyliłaś drzwi i przypadkiem otworzyłaś je z napisem "One Direction"?- zapytał, pokazując rząd śnieżnobiałch ząbków.
-No, tak jakby, heh- onieśmielił mnie.
-No dobra niech Ci będzie, ale.. - i nie dokończył, gdyż doszła do nas reszta zespołu.
-To ja już pójdę. Nie będę przeszkadzać.
-Cześć piękna- powiedział, jak zwykle przesłodki, Harold.

-Witaj Harry- odpowiedziałam, posyłając mu lekki uśmieszek.
-Dobra, chodź Zayn, lecimy!- powiedział Daddy.
-Idźcie, zaraz do Was dojdę- powiedział do chłopaków, po czym odeszli.
Przystojniak zbliżył się do mnie tak, że poczułam jego wodę kolońską i szepnął do ucha:
-Jutro w tym samym miejscu o tej samej porze- i ruszył za resztą zespołu. Wpatrywałam się, jak odchodzi. Byłam wniebowzięta :D


______________________________________________________
Podoba się? :D / Mayn



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz